blacha przewodnika tatrzańskiego
Tatry dla każdego

Artur Krupiński

przewodnik tatrzański

tel. 608-753-206

Z przewodnikiem w Tatry

Skorzystaj z usług przewodnika tatrzańskiego.
Wycieczki z przewodnikiem są zawsze udane.

Parę słów o sobie, najpierw...

„Znamy się mało. Więc może ja bym powiedział parę słów o sobie, najpierw... Urodziłem się... w marcu... znaczy, w połowie marca, w pierwszej połowie marca właściwie. Dokładnie 13 marca. No... to tyle może o sobie na początek. Czy są jakieś pytania?”.

por. „Rejs”, reż. Marek Piwowski, 1970

Góry to dla mnie Tatry. Spędzony tam czas zawsze mnie wzbogaca. Lubię niosące obietnicę przygody rześkie tatrzańskie poranki, ale lubię też, kiedy, obudziwszy się o świcie, słyszę za oknem schroniska szum deszczu. Wtedy bez większych wyrzutów obracam się na drugi bok, rozmyślając o smacznym, późnym śniadaniu. Lubię też zimowe Beskidy. Kiedyś, kiedy jeździłem w Tatry, między Krakowem a Zakopanem była nieokreślona przestrzeń, swego rodzaju pustka. Należało ją pokonać — im szybciej, tym lepiej. Teraz jest inaczej. Lubię kilkudniowe, zimowe wyrypy w Beskidy pod namiot. Zwłaszcza w Beskid Niski. Nie spotyka się ludzi, tylko wilki towarzyszą wędrówce.

Czasami patrzę w rozgwieżdżone niebo. Gołym okiem, albo przez teleskop. Bywa, że zarywam noce, żeby obserwować zaćmienia, czasem trafi się zakrycie planety przez Księżyc, albo inne kosmiczne zjawisko. „Kolekcjonuję” też obiekty z Katalogu Messiera: mgławice, galaktyki, gromady gwiazd. Takie niewyraźne, „brudne chmurki” na nocnym niebie. Niektóre widoczne gołym okiem.

Lotnictwo (małe i duże) to jedno z moich zainteresowań. Podobnie jak koleje, ale te stare, parowe. Przyciąga mnie gwizd parowozu, jego siła i (może to zabawne) zapach. Wiem, że od czasu do czasu muszę przejechać się pociągiem retro, inaczej czegoś mi brakuje. Lubię żeglarstwo, chociaż rzadko wchodzę na pokład. Dlaczego? Bo prognozy zapowiadające dobrą pogodę, zawsze stawiają mnie przed wyborem: góry, parowozy, pokazy lotnicze, żeglarstwo, a może inne atrakcje... Prawie zawsze zwyciężają Tatry.

Jestem przewodnikiem zrzeszonym w Akademickim Kole Przewodników Tatrzańskich im. Zofii i Witolda H. Paryskich w Krakowie.

No... to tyle może o sobie na początek.

AKPT Beskidy zimą Zaćmienie słońca Airshow w Radomiu Parowozjada w Chabówce Mazury pod żaglami